Zakaz postoju B-35 a B-36 - co wolno kierowcy?

Robert Kamiński .

2 października 2026

Znak zakaz postoju przed rzędem zaparkowanych samochodów.

Wystarczy krótka rozmowa przy aucie, odebranie paczki albo oczekiwanie na pasażera, żeby niewinne zatrzymanie zamieniło się w wykroczenie. Znak B-35 nie oznacza jednak tego samego co zakaz zatrzymywania się, a różnica jednej minuty może mieć znaczenie dla oceny sytuacji. Wyjaśniam, jak czytać oznakowanie, gdzie obowiązują dodatkowe ograniczenia, ile może kosztować błąd i kiedy samochód może zostać odholowany.

Najważniejsze zasady, które warto zapamiętać przed zostawieniem auta

  • B-35 zabrania postoju trwającego dłużej niż 1 minutę, ale krótkie zatrzymanie nadal musi być bezpieczne.
  • B-36 zakazuje także krótkiego, dobrowolnego zatrzymania pojazdu.
  • Ograniczenie dotyczy zwykle tej strony drogi, przy której ustawiono znak.
  • Za niestosowanie się do B-35 grozi co do zasady 100 zł mandatu i 1 punkt karny.
  • Tabliczka T-24 oznacza możliwość usunięcia pojazdu na koszt właściciela.

Znak drogowy informujący o zakazie postoju. Czerwone X na niebieskim tle.

Jak działa zakaz postoju i co oznacza znak B-35

Znak B-35 to okrągła, niebieska tarcza z jedną czerwoną ukośną linią. Oznacza zakaz postoju pojazdu, czyli dobrowolnego unieruchomienia trwającego dłużej niż 1 minutę. Można więc zatrzymać się na chwilę, na przykład żeby wysadzić pasażera, ale tylko wtedy, gdy nie ma dodatkowego zakazu i manewr nie zagraża innym uczestnikom ruchu.

Zakaz obowiązuje po stronie drogi, przy której ustawiono znak. Jeżeli pod tarczą znajduje się tabliczka z godzinami, dniami tygodnia, rodzajem pojazdu albo długością odcinka, trzeba odczytać ją razem ze znakiem. To właśnie dodatkowe oznaczenie często decyduje, czy ograniczenie działa przez całą dobę, czy tylko w określonych godzinach.

Przeczytaj również: Motorower od 14 lat? AM - Jak uzyskać prawo jazdy i uniknąć błędów

Znaki podobne, ale o innym znaczeniu

Oznaczenie Co oznacza Praktyczny skutek
B-35 Zakaz postoju Nie zostawiaj pojazdu na dłużej niż 1 minutę.
B-36 Zakaz zatrzymywania się Nie wolno dobrowolnie zatrzymać pojazdu nawet na chwilę.
B-37 Zakaz postoju w dni nieparzyste Zakaz dotyczy nieparzystych dni miesiąca, z wyjątkiem godzin 21:00-24:00.
B-38 Zakaz postoju w dni parzyste Zakaz dotyczy parzystych dni miesiąca, z wyjątkiem godzin 21:00-24:00.

W praktyce kierowcy najczęściej mylą B-35 z B-36. Ja przyjmuję prostą zasadę: jeśli widzę dwie czerwone kreski tworzące krzyż, nie zatrzymuję się dobrowolnie nawet na szybkie zakupy. Tabliczka T-24 dodatkowo ostrzega, że pozostawiony pojazd może zostać usunięty na koszt właściciela.

Postój a zatrzymanie czyli gdzie przebiega granica jednej minuty

Prawo rozróżnia zatrzymanie i postój. Zatrzymanie to dobrowolne unieruchomienie pojazdu trwające nie dłużej niż 1 minutę. Postój zaczyna się wtedy, gdy unieruchomienie trwa dłużej niż minutę i nie wynika z warunków ruchu ani przepisów.

Sytuacja Jak ją ocenić
Wysadzenie pasażera w ciągu kilkudziesięciu sekund Zwykle zatrzymanie, o ile miejsce nie jest objęte B-36 ani innym bezwzględnym zakazem.
Czekanie na osobę przez 5 minut Postój, nawet jeśli kierowca siedzi w środku i ma włączony silnik.
Zatrzymanie w korku Nie jest dobrowolnym postojem. Wynika z warunków ruchu.
Unieruchomienie z powodu awarii Nie jest dobrowolnym postojem, ale kierowca musi zadbać o bezpieczeństwo i usunąć pojazd z jezdni, jeśli to możliwe.

Samo siedzenie za kierownicą nie rozwiązuje problemu. Jeżeli samochód stoi, bo kierowca czeka na kogoś lub załatwia sprawę, liczy się faktyczny charakter unieruchomienia, a nie to, czy silnik pracuje albo drzwi pozostają otwarte. Dlatego argument „wyszedłem tylko na minutę” bywa zawodny, szczególnie gdy auto blokuje ruch lub widać, że kierowca oddalił się od pojazdu.

Gdzie nie wolno zatrzymać ani zostawić auta nawet bez znaku

Ograniczenia wynikają nie tylko ze znaków. Prawo o ruchu drogowym wskazuje miejsca, w których zatrzymanie jest zabronione niezależnie od tego, czy kierowca zauważył tarczę B-35 albo B-36. Najczęstsze przykłady to:

  • skrzyżowanie oraz odcinek bliżej niż 10 metrów od niego,
  • przejście dla pieszych lub przejazd dla rowerów i odcinek bliżej niż 10 metrów przed nimi,
  • tunel, most, wiadukt i przejazd kolejowy,
  • miejsce zasłaniające znak drogowy, sygnalizator albo widoczność innym kierującym,
  • przystanek w odległości mniejszej niż 15 metrów od słupka lub tablicy oznaczającej przystanek,
  • droga dla rowerów, pas ruchu dla rowerów i droga dla pieszych i rowerów,
  • miejsce utrudniające wjazd lub wyjazd z bramy, garażu, parkingu albo wnęki postojowej.

Osobne zasady obowiązują w strefie zamieszkania. Tam wolno parkować wyłącznie w miejscach wyznaczonych, nawet jeśli nie ma klasycznego znaku zakazu. Z kolei na autostradzie i drodze ekspresowej zatrzymanie lub postój są dozwolone tylko w miejscach przeznaczonych do tego celu, a awaria wymaga właściwego ostrzeżenia innych kierujących.

Trzeba też uważać na chodnik, który w przepisach jest drogą dla pieszych. Wjazd samochodem może być dopuszczalny tylko po spełnieniu konkretnych warunków, między innymi pozostawieniu pieszym co najmniej 1,5 metra szerokości i braku zakazu zatrzymywania lub postoju. To nie jest automatyczne pozwolenie na parkowanie przy każdej krawędzi jezdni.

Mandat, punkty i ryzyko odholowania

Za niestosowanie się do B-35, B-37 lub B-38 taryfikator przewiduje co do zasady 100 zł mandatu i 1 punkt karny. Taką samą podstawową sankcję przewidziano za naruszenie znaku B-36, choć ostateczna kwalifikacja może zależeć od dodatkowych okoliczności.

Przewinienie Podstawowa konsekwencja Co może zwiększyć problem
Niestosowanie się do B-35 100 zł i 1 punkt Utrudnianie ruchu, blokowanie wjazdu lub zagrożenie bezpieczeństwa.
Niestosowanie się do B-36 100 zł i 1 punkt Postój w miejscu szczególnie niebezpiecznym lub tamowanie przejazdu.
Pozostawienie auta z tabliczką T-24 Mandat oraz możliwe usunięcie pojazdu Dochodzą koszty holowania i przechowywania na parkingu depozytowym.

Odholowanie nie jest automatyczne przy każdym złamaniu zakazu, ale staje się realne, gdy pojazd utrudnia ruch lub zagraża bezpieczeństwu, stoi w miejscu z wyraźnym ostrzeżeniem o usunięciu albo blokuje miejsce przeznaczone dla osoby z niepełnosprawnością. Koszt zależy od lokalnej stawki i czasu przechowywania samochodu, więc może znacznie przewyższyć sam mandat.

Światła awaryjne nie legalizują postoju. Sygnalizują sytuację awaryjną, a nie zgodę na zatrzymanie przed sklepem, na przystanku czy przy bramie. Z mojego doświadczenia właśnie ten błąd kierowcy popełniają najczęściej, bo migające kierunkowskazy dają złudne poczucie, że samochód jest „tylko na chwilę”.

Jak sprawdzić oznakowanie przed opuszczeniem samochodu

Przed zostawieniem auta robię szybkie sprawdzenie całego odcinka, a nie tylko miejsca tuż przy samochodzie. Znak może stać kilka metrów wcześniej, a jego zakres może zostać zmieniony przez tabliczkę, skrzyżowanie albo kolejny znak.

  1. Sprawdź, czy widzisz B-35, B-36, B-37 albo B-38.
  2. Odczytaj tabliczkę pod znakiem, szczególnie godziny, dni i strzałki.
  3. Ustal, czy zakaz dotyczy tej strony drogi i jak daleko obowiązuje.
  4. Poszukaj dodatkowych ograniczeń przy przejściu, skrzyżowaniu, przystanku lub bramie.
  5. Oceń, czy auto nie zablokuje przejazdu, widoczności albo dostępu do innego pojazdu.

Jeżeli muszę tylko wysadzić pasażera, wybieram miejsce, w którym samochód jest widoczny z odpowiedniej odległości i nie ogranicza ruchu. Gdy planuję czekać dłużej, szukam legalnego miejsca postojowego zamiast liczyć na to, że nikt nie zwróci uwagi na kilka minut postoju.

Jedna minuta nie daje prawa do ryzykownego zatrzymania

Najważniejsze rozróżnienie jest proste: B-35 ogranicza dłuższe unieruchomienie, a B-36 zabrania dobrowolnego zatrzymania w ogóle. Do tego dochodzą zakazy wynikające z samego prawa, między innymi przy przejściach, skrzyżowaniach, przystankach, przejazdach kolejowych i w strefie zamieszkania.

Najbezpieczniej patrzeć na całe oznakowanie i sytuację na drodze, nie tylko na jedną minutę odliczaną na zegarku. Krótkie zatrzymanie ma sens wyłącznie wtedy, gdy jest zgodne z przepisami, nie utrudnia ruchu i nie zmusza innych do omijania naszego samochodu.

Artykuł ma charakter wyłącznie informacyjny i edukacyjny. Materiał został opracowany przy wsparciu nowoczesnych narzędzi analitycznych i językowych (AI). Przed podjęciem decyzji skonsultuj się z ekspertem.

FAQ - Najczęstsze pytania

Tak, B-35 zakazuje postoju, czyli dobrowolnego unieruchomienia trwającego dłużej niż 1 minutę. Krótkie zatrzymanie jest możliwe tylko wtedy, gdy nie obowiązuje dodatkowy zakaz, taki jak B-36, i gdy manewr nie zagraża innym uczestnikom ruchu.
B-35 pozwala na krótkie zatrzymanie, ale czekanie przez 5 minut jest już postojem, nawet gdy kierowca siedzi w aucie lub pozostawia włączony silnik. B-36 zakazuje dobrowolnego zatrzymania pojazdu nawet na chwilę.
Zatrzymanie jest zabronione między innymi na skrzyżowaniu i mniej niż 10 metrów od niego, przed przejściem dla pieszych lub przejazdem dla rowerów, w tunelu, na moście, wiadukcie i przejeździe kolejowym. Zakaz obejmuje także przystanek w odległości mniejszej niż 15 metrów od słupka lub tablicy, drogę dla rowerów oraz miejsca blokujące bramy i widoczność.
Za niestosowanie się do B-35 lub B-36 co do zasady grozi 100 zł mandatu i 1 punkt karny. Odholowanie jest możliwe zwłaszcza wtedy, gdy pojazd utrudnia ruch, zagraża bezpieczeństwu, blokuje miejsce dla osoby z niepełnosprawnością albo stoi przy tabliczce T-24; wtedy dochodzą koszty holowania i przechowywania.
Oceń artykuł

Średnia: 0.0 / 5 · 0 ocen

Tagi

zakaz postoju zakaz zatrzymywania mandaty holowanie strefa zamieszkania
Autor Robert Kamiński
Robert Kamiński
Nazywam się Robert Kamiński i od trzech lat zajmuję się tematyką motoryzacyjną. Moja fascynacja samochodami zaczęła się w dzieciństwie, kiedy to spędzałem godziny, obserwując, jak moi rodzice naprawiali nasze auto. Z biegiem lat ta pasja przerodziła się w chęć dzielenia się wiedzą oraz pomagania innym w zrozumieniu złożonych zagadnień związanych z motoryzacją. Piszę głównie o nowinkach technologicznych, trendach w branży oraz praktycznych poradach dla kierowców. W swojej pracy staram się zawsze dokładnie sprawdzać źródła informacji oraz porównywać różne punkty widzenia, aby dostarczać moim czytelnikom rzetelne i zrozumiałe treści. Zależy mi na tym, aby każdy mógł łatwo przyswoić nawet najbardziej skomplikowane tematy. Wierzę, że dobrze zorganizowana wiedza oraz aktualne informacje są kluczem do lepszego zrozumienia świata motoryzacji.
Komentarze (0)
Dodaj komentarz